Priorytety ministerstwa zdrowia: nowy minister zdrowia porozumieniem zawartym z lekarzami podniósł wynagrodzenie zasadnicze lekarzy specjalistów średnio o 43%. Tak, wynagrodzenie zasadnicze! Najlepiej wynagradzanej grupy zawodowej...

Nowy minister zdrowia a pielęgniarki.

                 

                 

 

W prozumieniu zawartym pomiedzy ministrem zdrowia a lekarzami w dniu 8 lutego zapisano:

Zobacz treść całego porozumienia...

Wniosek:

 

Zobacz także:
 

LEKARZOM DZIĘKUJĄ PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE... Były sztandary pod ideą: Porozumienie Zawodów Medycznych... protesty, głodówki, marsze... Wyszło jak zawsze... Lekarze dostaną podwyżki... Zobacz treść porozumienia lekarzy z ministrem zdrowia.

Nowy minister zdrowia - 21 stycznia 2018 roku - "Jedną z najważniejszych spraw będzie dla mnie rozmowa i konsultacje z wszystkimi grupami zawodowymi w służbie zdrowia". Brzmiało to sensownie! Ale teraz widzimy sposób realizacji tej deklaracji: "rozmowa z wszystkimi grupami, a podwyżki dla lekarzy"!

Lekarze w porozumieniu z dnia 8 lutego 2018 roku, oprócz wzrostu wynagrodzeń, zagwarantowali sobie "dodatkowy płatny urlop naukowy" na... konferencje, szkolenia. Jeszcze niedawno ministerstwo zdrowia stało na stanowisku, że takie rozwiązanie "w pewien sposób byłoby niezgodne z konstytucją". Kto (bogatemu) lekarzom zabroni?

Porozumienie pomiędzy lekarzami a ministrem zdrowia zawiera zapisy niekorzystne dla pielęgniarek i położnych. Czy pielęgniarki i położne to pracownicy gorszego sortu sektora ochrony zdrowia?

Ministerstwo zdrowia z lekarzami zdecydowało o wzroście płac lekarzy, a także o "normach zatrudnienia"... sekretarek medycznych. To zdecydowanie temat zastępczy w kontekście braku uregulowania normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych...

Zobacz jaką wysokość wynagrodzenia zasadniczego lekarza zapisano w porozumieniu ministra zdrowia z lekarzami. Regulacje te wejdą w życie...

Komentarze użytkowników

#1  2018.02.12 08:04:05 ~Nikt

Brawo lekarze.zawsze potrafia zawalczyc o siebie. i ta jednosc posrod lekarzy bardzo mi sie podoba.

#2  2018.02.12 08:14:55 ~Nikt

A siostry dalej beda jojczyc miedzy soba. a najlepiej za szafa. zeby nikt nie slyszal bo je zwolnia z pracy jak powie glosno.podlizywac sie komu trzeba donosic . sklocac jedna z druga.az MINIE KOLEJNE 30 LAT

#3  2018.02.12 08:43:48 ~Była pielę

A może czas zrobić to co rezydenci? Jedna pielęgniarka = jeden etat

#4  2018.02.12 09:02:40 ~pacjent

Brawo lekarze,cenicie się i was cenią.

#5  2018.02.12 09:30:09 ~pielegniar

Po co coś robić lepiej zapierdalać za 20 złotych brrrrruuuuttttto i padać ze zmeczenia

#6  2018.02.12 09:36:58 ~ja

Siostry na doktoraty! W 2030 będzie dodatek za doktorat 100pln brutto,brutto,brutto!

#7  2018.02.12 10:17:07 ~Tiitam

I po co w ogóle to jatrzenie ? Oni umieli się zjednoczyć Aroqno rezydenci jak i specjaliści. Gdzie były pielęgniarki kiedy oni glodowali? Narzekać to teraz (jak zawsze z resztą ) każda umie. Jaka była odpowiedz na propozycje jednego miesiąca pracy na jedynym etacie ? Prawie 0. No to teraz się nie dziwny. Swoją drogą należą im się te pieniądze i dobrze o tym wszystkie wiemy, co niektóre tylko mają jakiś dziwny kompleks i żal w sobie niepotrzebnie.

#8  2018.02.12 10:38:17 ~MeadowDew

Do 7 W pełni popieram wypowiedź .

#9  2018.02.12 11:38:47 ~nurse

Zamiast głupio gadać, użalać się nad sobą i krytykować zróbmy coś z tym! Jak może być tak że rząd daje podwyżki tylko lekarzom, jak to możliwe że rezydent który przychodzi do pracy i wie mniej niż pielęgniarka, dopiero się uczy, ma zarabiać 3 razy tyle co pielęgniarka, która także jest po studiach które mają więcej godzin nauki niż studia lekarskie? W końcu jak to możliwe że rząd w tak krótkim czasie ustanawia liczbę asystentek (sekretarek medycznych) a od lat nie potrafi zająć się minimalną liczbą pielęgniarek przypadająca na dany oddział, zakontraktowaniem ich? Proponuję zrobić to co rezydenci. My mamy jeszcze większe pole manewru bo możemy złozyć wypowiedzenia. Oni zrobić tego nie mogli bo nie skończyliby specjalizacji. Jesli wszystkie zlożyłybyśmy wypowiedzenia to opieka zdrowotna przestałaby istnieć a wtedy rząd szybko zajął by się naszymi problemami.

#10  2018.02.12 11:52:03 ~funia

Taaa,jakie jest stanowisko izbianek i związków zawodowych w tej sprawie?

#11  2018.02.12 12:12:13 ~???

Ale po co pielęgniarkom podwyżki skoro one lubią za pół darmo zapychać każda dziurę? Są tak wkręcone w robotę na trzech etatach ze w ich małych rozumkach nie mieści się normalna praca na jednym etacie za godziwe pieniądze. Tam im sie podobało w głowach, ze nie chcą bywać we własnych domach. Szturmują jak głupie k bez umiaru kolejne oddziały i szpitale, a wszystko to po to aby wyrobić minimum 500 godzin normy miesięcznie.

#12  2018.02.12 13:07:09 ~12

Zgadzam się w 100% z 9.również uważam ze bez pielęgniarek żaden szpitala nie będzie miał racji bytu. Niech pracują Panie z izb z lekarzami i ministrem. I niech nikt naszej grupy zawodowej nigdy więcej nie obraża bo nasza praca jest nie tylko nie doceniona ale obrażają wszystkie(bez względuna to czy któraś ma wyższe czy nie ma wyksztalcenie) pielęgniarki ,które są najbliższym i najlepszym i stałym pracownikiem . jestem za strajkiem ogólnopolskim. Walczmy! Walczmy! . Nikt nie ma prawa nas obrażać!

#13  2018.02.12 13:46:36 ~Nikt

Siostry nie beda protestowac.one wezma jeszcze po 2 etaty i beda pokornie pracowac. i beda milczec. bo takie sa najlepszymi pielegniarkami.mierne ale wierne.zeby oddzialowa ja lubila,wtedy latwiej sie zyje.

#14  2018.02.12 14:02:15 ~Bb

Do 9. Agitatorko zrob cos wreszcie w swoim ogrodku.Moze praca w markecie dobrze ci zrobi! Najpierw opluwaasz swoje starsze i mlodsze kolezankii zarowno te z wyzszym jak i srednim wyksztalceniem w swoich postach. Teraz ci umysl sie przejasnil i zauwazasz, ze pielegniarki po studiach sa wyksztalcone i mozna porownac ich prace z praca rezydentow. Zastanow sie wreszcie czego oczekujesz na tym portalu od swoich kolezanek pielegniarek.

#15  2018.02.12 14:12:23 ~piel

Nie ma wśród pielęgniarek elitarnej młodzieży jak u lekarzy,więc nie ma o czym marzyć.

#16  2018.02.12 15:22:40 ~Kaska

Też tak uważam my musimy wiedzieć jakie mamy oczekiwania i do nich dążyć i nie dawać się ciągle zbywac

#17  2018.02.12 16:35:10 ~Piel.

Do 16 wiemy doskonale ale pisanie to przyjemność ot nic nie robienie popisy meilowe a gdzie dzialania?

#18  2018.02.12 16:39:34 ~JA

Do 2 super,super a do 3 - może nie ? a moze tak? nie rozsmieszaj mnie - może nie - może tak - eh siostrzyki zza szafy ! ZALOSNE - SKAD WY PRZYBYLYSCIE ?

#19  2018.02.12 18:30:29 ~do Nikt

Siostry to są w zakonach!

#20  2018.02.12 20:31:17 ~piel .

2,5,11,13,15 -100/100 !

#21  2018.02.12 21:41:03 ~piel

Jako najbardziej deficytowa i "strategiczna "grupa zawodowa moglibyśmy w miesiąc sparaliżować i rozłożyć system ,pokazać nasze znaczenie w systemie ochrony zdrowia i naszą wartość . Nie mieliby wyjścia. Jednak bez godności i szacunku do samych siebie nie jest to możliwe. Tak więc dalej będą nami poniewierać.

#22  2018.02.12 22:12:35 ~Do 21

Słusznie, będą nas poniewierac bo do naszego cimnego środowiska nie dociera, że tak dużo byśmy mogli zrobić, koleżanki nie potrafią zrezygnować z dodatkowej pracy.

#23  2018.02.12 23:19:04 ~Pielęgniar

To po jakiego grzyba porozumienie było zawodów medycznych skoro lekarze ugrali dla siebie tylko pieniądze? Nie rozumiem. tu czegoś. To znaczy, że ci wszyscy, którzy nic nie dostali w tym porozumieniu w myśl logiki nie są zawodami medycznymi: pielęgniarki, ratownicy, diagności laboratoryjni, technicy elektroradiologii i inne zawody które nie zasłużyły na godne pensje. Lekarze zasłużyli na wielką podwyżkę, bo mają lepsze żołądki, lepsze serca, lepsze mózgi? Czy to są lepsi ludzie? Więc kim jesteśmy my. Przecież wiadomo, że bez nas reszty, oni mogą sobie leczyć tylko jak? Leczenie bez pielęgniarki-nie poda leku, leczenie bez wyników badań-diagnosta nie zrobi analizy, leczenie bez diagnostyki obrazowej -technik nie zrobi ct, zdjęcia itp. Przecież my wszyscy pracujemy na rzecz pacjenta, jego dobro się liczy, ale śmietanę za sukces musi dostać LEKARZ. Jakże to niesprawiedliwe! Nie godzę się na to

#24  2018.02.12 23:29:40 ~piel

"Trzeba przyznać,że postępowanie rządu PO-PSL wobec pielęgniarek było wredne i głupie. Istnieją poszlaki,że w tym jedynym aspekcie PiS będzie kontynuatorem linii poprzedników. Przypomnijmy : pielęgniarek jest za mało. Niskie płace i złe warunki pracy sprawiają ,że odpływ z zawodu ewidentnie przekracza rekrutację.Ilościowe niedobory obsad pielęgniarskich sprawiają,że -zwłaszcza w szpitalach-narzucane przez dyrektorów warunki pracy pielęgniarek sa coraz trudniejsze, a rzetelne podołanie obowiązkom staje się niemożliwe." S. K . 20. XII. 2015 r.

#25  2018.02.13 06:20:03 ~Do #24

Trochę stare przemyślenia, choć niestety nadal aktualne. Pełny tekst zawierający cytowany fragment - http://lekarski.blog.polityka.pl/2015/12/20/znikajace-pielegniarki-pis-powtorzy-bledy-po/? nocheck=1&sso_ticket=H5s_2Qv925bXrDO8VUoMRZt8MAyNzOdZVK6J2FS5WBx3vR5MmE35cSnvV_-mW2b8eXzObzQDN81hmSPCU1rVECEaPvPOPpYwkuWxCZlgWQg

#26  2018.02.13 10:19:55 ~Do 23

Po to było porozumienie żeby było tłoczno, widać że krótko pracujesz w zawodzie, jesli liczyłas na wsparcie lekarzy, oni nas potrzebują, żeby było głośno, tłoczno a potem my do roboty z figa z makiem a lekarze mają to co chcieli. Ile na tym portalu było mowy żeby nie podpisywać i nie łączyć się z porozumieniem. Ale pielęgniarki zrobiły jak zwykle po swojemu tak jak latają i zapychaja dziury z pracy do pracy. Nigdy niczego nie osiągniemy.

#27  2018.02.13 11:07:28 ~piel

Minister się zmienił, a wiceministra dalej ta sama, i dalej trzyma się tej beznadziejnej ustawy z żałosnymi stawkami i dalej mam obniżkę, bo zarabiam więcej niż dla mnie przewidziano. Chcą się pozbyć nas starych, mniej wykształconych, normalnie żyć się nie chce, na każdym kroku nas poniżają, piszą o mobbingu wobec nas, ale przykład idzie z góry. Jak pielęgniarka może być miła dla pacjenta ? skoro sama jest w roli ofiary losu ? Człowiek najpierw sam musi pomóc sobie. Na grzyba te szkolenia z komunikacji interpersonalnej, to mówienie o wypaleniu zawodowym, skoro nie wycina się przyczyny naszej choroby. Czuję się zbędna i nie szanowana i dlatego nie będę powiernikiem pacjenta.

#28  2018.02.13 12:21:16 ~piel.

Przed kilku dniami rezydenci podpisali porozumienie z ministrem. Na konferencji prasowej jeden brodaty z radości aż wyściskał ministra. Dostali wszak kasę, reszta ich postulatów to mniej ważne ( dla nich ). i już w kilka dni później zaczynają dalsze działania ,patrz https://alergologia.esculap.com/news/151555/rezydenci-apeluj-do-kolegw-wracajcie-do-pracy? utm_campaign=goniec1644&utm_source=esculap_nielekarze&utm_medium=goniec&utm_content=L02&link_id=179405. Już nie będą przemęczeni, już nawet pracując 24 godziny na dobę zapewnią leczenie pacjentów na najwyższym poziomie. I tak to rezydenci ( praktykanci w zawodzie ) przechytrzyli profesora ministra. Żaden wzrost nakładów na ochronę zdrowia nie zmieni sytuacji zarówno pacjenta, pielęgniarki i innych zawodów medycznych. Oni są w stanie przejąć wszystko. Nie liczyłabym też na, jak to określiła jedna z koleżanek, "okruchy z pańskiego stołu". Zjedzą wszystko do ostatniego okruszka, na koniec wyliżą talerze i zabiorą do domu ( na prywatną praktykę ) sztućce.

#29  2018.02.13 12:24:25 ~do28

A siostry inteligentne inaczej

#30  2018.02.13 12:27:19 ~piel

Co w nas siedzi,że potrafimy tylko lamentować jak proste chłopki,tego się nawet nie da czytać.

#31  2018.02.13 12:41:58 ~Do #29

Jeżeli już siostry to przez analogię- konowały inteligentne inaczej. Zerknij w lustro.

#32  2018.02.13 14:08:22 ~do 26.

No właśnie. Jeśli ktoś z pielęgniarek dołączył do NIE-" porozumienia" zawodów medycznych to chyba miał świadomość ,ze robił za mięso armatnie, chyba,że jest skrajnie naiwny lub jak piszesz bardzo mało praktykuje w zawodzie.

#33  2018.02.13 17:56:08 ~AG

Uwazam jak poprzedniczka.Jako grupa strategiczna jestesmy w stanie w mniej niz miesiac rozlizyc system na lopatki.Niech lekarze stana przy lozkach pacjentow zajma sie troskliwa opieka i wykonywaniem zabiegow zamiast przesypiac dyzur gdy pielegniarka czuwa nad pacjentem i czesto wykonuje prace za lekarza.Zna sie na swoim fachu na tyle ze sama czesto potrafi zadzialac gdy cos dzieje sie z pacjentem bez budzenia swego "kolegi" po fachu.To skoro potrafi ma wiedze doswiadczenie czesto znacznie wieksze niz rezydenta ,ma tez czesto wysokie wyksztalcenie to czemu studia pielegniarskie sa traktowane gorzej niz lekarskie ? Czy odpowiedzialnosc pielegniarki za pacjenta jest mniejsza? Ile to razy doswiadczona pielegniarka uratowala lekarza przed bledem zwrocila uwage ze sie pomylil narazajac sie czesto na wrogosc? Lekarze nie traktuja pielegniarek jak partnerow ale jak sluzbe.Przynies podaj pozamiataj i tego sa uczone od kolyski mlode pokolenia lekarzy.Jesli same nie zadbamy o szacunek dla siebie to go miec nie bedziemy.Mgr pielegniarstwa skonczy w NZOZie na pracy gonca lub rejestratorki a pielegniarka POZ wg nowego projektu nie bedzie mogla wykonywac pracy samodzielnie tylko w zespole z lekarzem.To chore! Nasz zawod jest samodzielny! Nie uzalezniony od zawodu lekarza.Oni maja swe obowiazki a my swoje i powinny sie one laczyc i uzupelniac.Nasza praca powinna byc jednak godziwie wynagradzana bo czesto pracujemy ciezej niz lekarz.Czesto tez mu pomagamy a nawet wyreczamy go w jego obowiaxkach.Nie robmy tego! Niech lekarz zacznie szanowac nasza prace i postawe.Tego obecnie nie ma.Lekarz rzadko kiedy pomoze pielegniarce.Najwyzej wydrze sie ze smiala go obudzic.Bez skrupolow zawali ja kazda mozliwa praca ktora pielegniarka jest w stanie za niego wykonac.A niektore dziewczyny sie nie szanuja.Zrobia wszystko i ucza lekarzy ze tak wolno.Nie myslimy.Chcemy byc uczynne i mamy co mamy.

#34  2018.02.13 18:16:46 ~AG

Dodam jeszcze jedno.Znany jest przypadek w ktorym pielegniarki nie otrzymaly " wywalczonej" podwyzki w postaci dodatku.mimo iz zgodnie z rozporzadzeniem te srodki musza byc w calosci przeznaczone na wzrost wynagrodzen dla pielegniarek gdyz wyksztalceni lekarze (a zatem chyba rozumiejacy powyzsze sformuowanie) kierujacy przychodnia oznajmili iz srodki te zostana przeznaczone na wykup budynku w ktorym miescila sie owa przychodnia ( by nikt nie zdazyl ich podkupic) Tyle dla niektorych znacza pielegniarki.Zabiera sie im przeznaczone dla nich srodki - choc skromne i nie pozwalajace jednoczesnie na wykup udzialow w spolce ( kradziez? ) Znam tez syt w ktorej prowadzaca NZOZ lekarka uznala iz ze srodkow przeznaczonych na wzrost wynagrodzen dla pielegniarek zasilala regularnie pensje informatyka.To daje do myslenia.sadze:(

#35  2018.02.13 18:31:08 ~Do #34

W obu przypadkach należy zawiadomić NFZ - jest to tylko niezgodne z prawem , ale stanowi zwykłe oszustwa. NFZ jest w każdym miesiącu informowany o sposobie przekazywania środków przeznaczonych dla pielęgniarek. Nie miejcie żadnych skrupułów w tępieniu złodziei. Nie wolno Wam zrezygnować.

#36  2018.02.13 22:08:27 ~re

Brawo dla lekarzy a pro po czy pielęgniarki nie pamiętają że samolubnie chciały tylko podwyżki dla siebie a nie dla wszystkich zawodów medycznych po prostu zawsze olewały inne zawody medyczne

#37  2018.02.14 05:55:48 ~Do #36

Swoje wyrazy uznania przekaż w innym miejscu. Przekazywanie braw dla lekarzy na Portalu Pielęgniarek i Położnych jest nieuzasadnione- oni tego nie przeczytają i nie będą okazji do wyrażenia swojej wdzięczności. A swoją drogą - kto Cię do dyskusji na naszym Portalu zaprosił jeżeli ( na szczęście ) nie jesteś jednym z nas. ?

#38  2018.02.16 12:20:22 ~wieśka

W mediach trąbi się o brakach kadrowych wśród lekarzy. O pielęgniarkach jest znacznie ciszej, jakieś pojedyncze wrzutki przy tzw. okazji. Lekarzom rezydentom dano więc podwyżkę do grupy i to całkiem sporą i to w zasadzie na już, za chwilę też pracodawcy będą zmuszeni dać podwyżkę specjalistom, bo zatarła się różnica pomiędzy lekarzem doświadczonym a dopiero zdobywającym to doświadczenie. Z pielęgniarkami postąpiono odmiennie - dano podwyżki ale znacznie mniejsze, w odległej perspektywie czasowej, przesuwając kwoty z wcześniejszej podwyżki, która była podwójnie ubruttowiona i do tego najczęściej przyznawana jako dodatek do pensji, który do tego nie objął wszystkich pielęgniarek. W ramach uzupełniania braków kadrowych głośno mówi się o zatrudnianiu pielęgniarek z Ukrainy, które są kształcone na poziomie średnim, wobec czego nie spełniają wymogów obowiązujących w krajach Unii Europejskiej. Mają być uproszczone zasady nostryfikacji dyplomów. Nachodzi mnie nieodparte wrażenie, że pielęgniarstwo jako zawód na drabinie stratyfikacji społecznej spadnie jeszcze niżej, choć i tak plasuje się bardzo nisko i jest postrzegany nie jako profesja wymagająca specjalistycznego przygotowania ale jak praca, którą może wykonać każdy, jeśli tylko zechce. Ciekawa jestem jakie stanowisko w tej kwestii przyjmie NRPiP, która, jak zauważyliśmy, jest bardzo spolegliwa wobec MZ i nie realizuje interesu grupy zawodowej, którą reprezentuje. Przykre jest też, że związki zawodowe nie robią nic aby bronić pielęgniarek ale same jesteśmy sobie winne, same wybieramy przedstawicieli samorządu i związków. wygląda na to, że źle wybieramy. Nie ma obecnie żadnej instancji, która chciałaby podjąć jakiekolwiek działania ograniczające wyzysk naszego środowiska. Może powinnyśmy zwrócić się o pomoc do stowarzyszeń broniących kobiety ? - w końcu jesteśmy sfeminizowanym zawodem. Zacznijmy nagłaśniać na poważnie sprawę w mediach. Ja naprawdę mam już dość takiego systemowego traktowania. Koniec sporów i podziałów w naszym środowisku. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego - tego powinnyśmy się trzymać. Stać nas na to.

#39  2018.02.16 12:40:21 ~qwerty

Przestańcie rozmieniać się na drobne w komentarzach i w życiu: jednoetatówki - wieloletatówki, pracujące ciężko w szpitalach - pracujące lżej w poradniach, czyste - śmierdzące, mądre - głupie, ze średnim wykształceniem - z wyższym wykształceniem, z licencjatem - z magisterką, ze specjalizacją - bez specjalizacji, młode - stare, usłużne - asertywne, z rodziną - bez rodziny, pielęgniarki - położne. Jesteśmy takie same - wszystkie tak samo upodlone w zawodzie.

#40  2018.02.17 07:00:14 ~Do #39

Do grup podziałów dodałabym jeszcze : niezadowolone z obecnego swojego status quo - usatysfakcjonowane swoim obecnym statusem ( wprawdzie nieliczne, ale w komentarzach można takie spotkać ) oraz potrafiące tylko narzekać na swój los - starające się go poprawić. Pielęgniarka nie jest przywiązana do pracodawcy "jak chłop do ziemi", może go zmienić a nawet stać się pracodawcą dla siebie - "sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem" ( indywidualne lub grupowe praktyki pielęgniarskie ). I uwierz mi, nie wszystkie jesteśmy "tak samo upodlone w zawodzie" . W swej wieloletniej praktyce zawodowej spotkałam zadowolone z pracy pielęgniarki. Być może to jednak tylko wyjątki potwierdzające wyrażaną przez Ciebie regułę. W pełni popieram - przestańmy się dzielić.

#41  2018.02.17 13:37:03 ~ja

Conajmniej 90% pielęgniarek jest upodlonych i upadlanych.

#42  2018.02.18 04:04:13 ~Do#41

Jeżeli dane, które podajesz są wynikiem badań CBOS-u to podobnie jak inne ich badania nie są dla mnie wiarygodne.

#43  2018.02.18 10:00:49 ~Do 42

Tak, masz rację, upodlonych jest 99 % w tym zawodzie.

#44  2018.02.19 06:49:02 ~Do#43

Szkoda, że tych nieupodlonych jest wg Ciebie tak mało. Nie jestem, nie byłam i nie będę upodlona - nikomu na to nie pozwalałam , nie pozwalam i nigdy nie pozwolę.

#45  2018.02.20 13:41:44 ~do 44

Do 44 - no i wychodzi brak zrozumienia tematu. WSZYSTKIE jesteśmy upodlone w systemie. Tu nie chodzi o odczucia tylko o fakt - na jakim poziomie jest wynagradzany zawód specjalisty - bo tak jest kwalifikowany zawód piel. i poł. A jeżeli zarabiasz 2 średnie krajowe - to jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułe.

#46  2018.02.20 14:51:28 ~Do#45

No i udało nam się dojść do porozumienia - nie jestem upodlona, nie narzekam na wynagrodzenie, jestem zatem wyjątkiem potwierdzającym Twoją regułę. Tyle tylko, że o tym już było w #40. Wychodzi zatem na to, że temat jednak zrozumiałam i to dużo wcześniej. A specjaliści są w wielu zawodach, nie jest to tylko cecha pielęgniarek.

Dodaj komentarz